Zawsze lubiłam musy owocowe, do teraz wyjadam przeciery ze słoiczków Gerbera, bo są po prostu przepyszne. Z takim połączeniem jeszcze się nie spotkałam, więc mając w domu białą porzeczkę postanowiłam spróbować. Papierówki powoli dojrzewają na drzewie, kilka była już gotowych do jedzenia, więc decyzja była prosta. Mus ma lekko kwaskowaty smak - ja takie uwielbiam, więc dodałam do niego jeszcze trochę soku z cytryny. Właśnie zjadłam całą miseczkę z serkiem waniliowym i muszę przyznać, że to naprawdę fajny deser ;)


Składniki:
- 3 duże papierówki (ew. 4 mniejsze)
- ok. 300g białej porzeczki
- 4 łyżeczki soku z cytryny
- 2-3 łyżeczki cukru
- 3 łyżki wody
- 3 duże papierówki (ew. 4 mniejsze)
- ok. 300g białej porzeczki
- 4 łyżeczki soku z cytryny
- 2-3 łyżeczki cukru
- 3 łyżki wody
Papierówki obieramy, kroimy na małe cząstki, wrzucamy do garnka i skrapiamy sokiem cytrynowym, żeby nie zrobiły się ciemne. Porzeczki oddzielamy od łodyżek i wrzucamy do jabłek. Dodajemy cukier i wodę. Stawiamy na małym ogniu i tak "gotujemy" aż do wyparowania płynów. Kiedy zrobi nam się już konsystencja musu przecieramy przez sitko, żeby pozbyć się pesteczek z porzeczki. Można jeść na ciepło lub z lodówki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz