Za każdym razem jak jadę do babci przejeżdżam przez las. Jak to przy lesie zawsze stoją ludzie z mijanych wsi z "owocami lasu". Teraz całe pobocze było zastawione słoiczkami z jagodami zbieranymi od rana i pięknymi żółciutkimi, czystymi kurkami. Przy jednym z takich "stoisk" siedziała mała dziewczynka. Miała może z 6 lat. Postanowiłam, że właśnie przy niej zatrzymam się i zrobię drobne zakupy, żeby mieć z czego deser zrobić :) Tym razem padło na torcik jagodowy, prosty, szybki, smaczny i ślicznie barwiący języki na niebiesko!

Składniki:
(na 4 osoby)
- 500g mascarpone
- 250ml słodkiej śmietanki 30%
- 4 łyżki cukru pudru
- śmietan-fix
- ok. 1 l. jagód
- 32 długie biszkopty
- pół szklanki soku pomarańczowego
Mascarpone miksujemy z cukrem pudrem na puch. Z jagód odkładamy 3-4 garście do dekoracji, resztę wrzucamy do serka i miksujemy niezbyt długo, żeby w masie pozostały cząstki owoców. Śmietankę ubijamy z usztywniaczem (śmietan-fix) i dodajemy do sera. Mieszamy dokładnie.
Biszkopty nasączamy sokiem pomarańczowym - ok. 1 łyżka na 1 biszkopt.
Układamy na talerzu 4 biszkopty obok siebie, na to kładziemy 2 łyżki masy jagodowej, następnie znowu masę i posypujemy jagodami. Można także udekorować listkami świeżej mięty. Tak samo postępujemy z 3 pozostałymi porcjami.
Biszkopty nasączamy sokiem pomarańczowym - ok. 1 łyżka na 1 biszkopt.
Układamy na talerzu 4 biszkopty obok siebie, na to kładziemy 2 łyżki masy jagodowej, następnie znowu masę i posypujemy jagodami. Można także udekorować listkami świeżej mięty. Tak samo postępujemy z 3 pozostałymi porcjami.
